Książę William i księżna Kate w Gdańsku. Kto politycznie zyska na wizycie?

– Boję się, abyśmy nie byli świadkami nadużywania wizerunku książęcej pary do nieczystej gry politycznej – mówi dr Janusz Sibora, specjalista ds. protokołu dyplomatycznego. W lipcu książęca para odwiedzi Gdańsk.

Jak poinformował w komunikacie Pałac Kensington, książę William i księżna Kate odbędą oficjalną pięciodniową wizytę w Polsce i w Niemczech. Odwiedzą także Gdańsk.

Podróż książęcej pary rozpocznie się 17 lipca wizytą w Warszawie, a skończy 21 lipca w Hamburgu. Para prawdopodobnie nie weźmie w podróż swoich dzieci, księcia Jerzego i księżniczki Karoliny.

Niczym gwiazdy show-biznesu

Książę William i księżna Kate podróż odbędą na prośbę Ministra Spraw Zagranicznych Zjednoczonego Królestwa. Wizyta mieści się bowiem w ramach obowiązków rodziny królewskiej.

Wizyty książęcej pary są bardzo istotne dla Brytyjczyków, ponieważ rozpoczął się proces brexitu. Według brytyjskich mediów para książęca ma polityczne zadanie ocieplić wizerunek kraju.

– Para ta ma status równy światowym gwiazdom show-biznesu. Specjaliści od ekonomii wyliczają rynkową wartość ich wizerunku – mówi „Wyborczej” dr Janusz Sibora, historyk, badacz dziejów dyplomacji oraz protokołu dyplomatycznego.

Początkowo, oprócz Warszawy, wśród miast, które odwiedzą książę William i księżna Kate, wymieniano Kraków. Zamierzano w programie uwzględnić złożenie wieńca w Auschwitz. Nastąpiła jednak zmiana planów i książęca para odwiedzi Gdańsk.

– Wiemy, co łączy rodzinę królewską z naszym miastem – to Teatr Szekspirowski. Pamiętamy, że książę Karol miał być obecny na jego otwarciu. Ich obecność w tym miejscu jest obowiązkowa, będzie to swego rodzaju „nadrabianie” nieobecności księcia Karola – mówi dr Sibora. – Para książęca jest jak okręt flagowy monarchii brytyjskiej. Teatr Szekspirowski to miejsce, które łączy Brytyjczyków z Polakami.

Zdjęcie dziadka i bursztyn

Jakie prezenty powinni otrzymać książę William i księżna Kate w Gdańsku? Doktor Sibora wspomina wizytę dziadka Williama, księcia Filipa w 1975 r. w Sopocie, gdzie odbywały się Światowe Mistrzostwa w powożeniu zaprzęgami konnymi, na których mąż królowej Elżbiety pełnił funkcje reprezentacyjne i honorowe.

– Powinniśmy to wyeksponować – zachęca specjalista ds. protokołu dyplomatycznego. – Warto odszukać zdjęcia z tamtego wydarzenia i wręczyć jedno z nich pięknie oprawione księciu Williamowi. Na pewno sprawiłoby mu to przyjemność. Prezenty muszą być spersonalizowane. A dla księżnej dobrze oprawiony i nowoczesny naszyjnik bursztynu. Amber to nasza wizytówka.

Które miejsca odwiedzą?

Dr Janusz Sibora obawia się, że prezydent Andrzej Duda będzie chciał zawłaszczyć wizytę dla ocieplenia swojego wizerunku.

– Trzeba znaleźć balans. Sądzę, że strona brytyjska będzie trzymała na tym rękę – komentuje ekspert ds. protokołu dyplomatycznego.

Gdzie jeszcze zawita książęca para?

– Gdańsk ma kilka miejsc o dużej politycznej mocy: Westerplatte, Muzeum II Wojny Światowej i Stutthof. Zapewne któreś z nich zostanie wybrane jako miejsce symbolicznego podkreślenia wartości bliskich Polakom i Brytyjczykom – mówi dr Sibora.

Pewnym punktem będzie spotkanie z dziećmi. W związku z tym, że lipiec to okres wakacyjny, książę i księżna złożą z pewnością wizytę w szpitalu lub w ośrodku, w którym prowadzone są działania rehabilitacyjne.

– To jest wpisane w matczyne uczucia Kate. Para książęca bardzo mocno od dwóch lat eksponuje problem troski o zdrowie psychiczne. Temu poświęcona jest praca ich fundacji – mówi doktor Sibora.

Dojdzie do skandalu?

Para przyjeżdża do Polski na zaproszenie prezydenta Dudy, a kto przywita ją w Gdańsku? Zgodnie z protokołem powinien to być gospodarz terenu, czyli prezydent miasta.

– Życzyłbym sobie, aby nie doszło do jakiegoś skandalizującego sporu o rolę wojewody, jako przedstawiciela rządu – mówi o swoich obawach dr Sibora. – W tej chwili widzę, że jest taka tendencja, że władza centralna dąży do umniejszenia roli samorządu.

Zgodnie z protokołem dyplomatycznym para prezydencka powinna towarzyszyć w trakcie całej wizyty książęcej parze. Polski protokół i ceremoniał dyplomatyczny przewiduje specjalne honorowanie członków rodzin królewskich. Nadaje im specjalny status i wyjątkową pozycję.

Nieczyste fundamenty wizyty

Doktor Sibora pytany, czy para wspomni podczas wizyty o obecnej sytuacji w Polsce, odpowiada:

– Nie sądzę, nie wolno im, w żadnym stopniu nie odniosą się do wewnętrznej sytuacji politycznej w naszym kraju. Książę William ma już przygotowaną odpowiedź na te pytania. Uśmiechnie się i powie, że stosunki polsko-brytyjskie są dobre i trzeba je rozwijać, a ich zadaniem jest budowanie mostów między oboma narodami – odpowiada.

Janusz Sibora na koniec wspomina, że jest bardzo sceptycznie nastawiony do tej wizyty.

– Jest ona wysoce polityczna, to nie jest wizyta od serca – mówi. – Para książęca przyjedzie, żeby ocieplić swój wizerunek, a nasze władze wykorzystają  to do ocieplenia własnego wizerunku. Boję się, abyśmy nie byli świadkami nadużywania wizerunku książęcej pary do nieczystej gry politycznej. Wolałbym wizytę, która nie ma takiego ładunku politycznych interesów w tle – komentuje ekspert.