Może mamy takie święto, na jakie zasłużyliśmy?

Posted on Lis 10, 2018 in 11 listopada, Andrzej Duda, ceremoniał państwowy

Czy udział prezydenta w tym marszu doda mu powagi, czy jest tylko ratowaniem sytuacji, gdzie państwo nie sprostało, jeżeli chodzi o kulminacyjny moment obchodów? Mamy tu także pytanie o prestiż prezydenta, czy to go buduje, czy nie? Czy ta uroczystość będzie miała rangę ceremoniału państwowego, czy nie? Moim zdaniem już nie, bo ta z ceremoniałem odbędzie się o 12.00 na placu Piłsudskiego – mówi nam dr Janusz Sibora, historyk, badacz dziejów dyplomacji oraz protokołu dyplomatycznego, autor książek „Narodziny polskiej dyplomacji u progu niepodległości” i „Dyplomacja polska w I wojnie światowej”. – Takich pytań jest tu dużo. Co jest w centrum uroczystości, czy państwo, czy naród, bo zawsze na ołtarzu republiki coś trzeba postawić? Tymczasem my w centrum mamy marsz, który się odbywa, bo taką narrację przyjęła władza. Dlatego też wiele osób nie mieści się w tej formule, bo ci, którzy krytykują koalicję rządzącą, nie wezmą w nim udziału – bo czy udział w tym marszu będzie akceptacją państwa, czy koalicji rządzącej? Od tego pytania nie uciekniemy – dodaje. Tekst: wiadomo.co